Zuza: Święta,święta i po świętach.Pakowaliśmy właśnie nasze rzeczy do walizek.Ten dom był cudowny i nie chciałam go wcale opuszczać.Marzyłam o tym żeby tu zamieszkać razem z Robertem i dzieciakami.Tu mamy ciszę,spokój,żadnych paparazzi... -Szkoda,że już jedziemy-mruknęłam niezadowolona-tutaj mi się podoba,mogłabym tutaj mieszkać -Jak skończę karierę to ci to obiecuje-pocałował mnie delikatnie w usta obejmując przy tym w talii-ale jeszcze kilka lat,później będzie tak jak ty chcesz. -Już to widzę-przymrużyłam oczy-Lewandowski po skończeniu kariery piłkarza,zacznie być trenerem. -A Lewandowska zacznie go wspierać w nowej roli-dokończył za mnie-nie chciałabyś mieć męża trenera?Zobacz,wrócilibyśmy do Dortmundu,zapisałbym małego na treningi,byłoby pięknie. -Szkoda,że to nierealne-zaśmiałam się-na razie musimy się "gryźć" z paparazzi. -Wiem kochanie...wiem,że to męczące mi też to przeszkadza-pocałował mnie po raz kolejny-też wolałbym żyć spokojnie,ale niestety mój z...
Ja czytam! :D
OdpowiedzUsuńEee...Może coś poradzimy??
Jak chcesz to mogę go zareklamować u siebie :)
Tylko pytanie czy chcesz??
P.S. Jak coś odezwij się w zakładce "Kącik pytań" u mnie na blogu ;)
Buziak ;*
Znalazłam twoje opko przez przypadek i już zła wiadomość, że zawieszasz. Blog jest świetny czasami jak dla mnie trochę chaotyczny ale czyta się go świetnie.
OdpowiedzUsuń