Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Rozdział 1

Zuza: Najgorzej jest się przeprowadzać.Tyle rzeczy jest do zabrania a tak mało miejsca.Niosłam kolejny karton do domu który firma transportowa zostawiła mi pod furtką.Niestety byli na tyle nie uprzejmi że zostawili mnie z tym samą,ale trudno nie będę narzekać.Traktuje to jak dobry trening. -Cześć może ci pomóc?-zza pleców usłyszałam męski głos.Odwróciłam się i od razu poznałam tego osobnika.Jak można nie poznać Mario Goetze.Mój dziadek jeszcze kilka lat temu śledził jego poczynania w Borussii,a teraz on stoi przede mną.STOP! Zuzka opanuj się,bądź naturalna przecież to tylko człowiek. -Mógłbyś?Byłabym ci bardzo wdzięczna.Ci idioci z firmy transportowej zostawili mnie tu na pastwę losu-zaszczebiotałam  -Jakbym mógł nie pomóc takiej ładnej dziewczynie-odpowiedział.Poczułam jak się rumienie więc szybko chwyciłam za jedno pudło tak aby tego nie zobaczył i zaczęłam iść w stronę domu-ej ej ej!-krzyknął-ja to wszystko pozanoszę -Sam?-skrzywiłam się,przecież to piłkarz nie mog...

Prolog/bohaterowie

Obraz
Zuza: Monachium....Miasto marzeń mojego dzieciństwa.Dlaczego?Mieszkał tu mój dziadek z którym tak rzadko się widywałam,nie mogłam tu do niego przyjeżdżać za często,a później gdy już dorosłam on zmarł.Odziedziczyłam po nim dom a raczej wille,więc postanowiłam tutaj przyjechać.Może w końcu pomimo tylu niepowodzeń uda mi się ułożyć życie na nowo... Robert: Czy mógłbym sobie wymarzyć inny scenariusz?Moja kariera pędzi do przodu z wielkim rozmachem.Wiele fanów,wspierająca rodzina i ja który może się rozwijać,tylko czy czasami nie szkoda tego jak wiele poświęciłem,.Rozwiodłem się z żoną,straciłem najlepszego kumpla...czy ja w końcu znajdę spokój?